TOP 9: 9 NAJLEPSZYCH alternatywnych metod nauczania języków obcych (cz.2)
Zapraszam Was na kolejną część wpisu TOP 9: 9 NAJLEPSZYCH alternatywnych metod nauczania języków obcych. Jeśli przegapiliście poprzedni fragment to kliknijcie TUTAJ, a zostaniecie automatycznie przeniesieni.
Metoda ta bazuje na zasadach teorii behawiorystycznej. Wiele zasad zostało zaadoptowanych od metody bezpośredniej, w pewnym stopniu jest ona uzupełnieniem braku mowy w metodzie bazującej na umiejętności rozumienia tekstu czytanego. Nowy materiał jest prezentowany pod postacią dialogu. Główny nacisk kładzie się tutaj na zapamiętywanie konkretnych fraz i zestawień wyrazowych. O gramatyce mówi się mało albo wręcz w ogóle - jeśli już, to naucza się jej w sposób induktywny. Umiejętności naucza się sekwencyjnie: słuchanie, mówienie, czytanie i pisanie. Słownictwo jest ograniczone, a jego nauka wynika z kontekstu. Wiele razy podczas nauki porównuje się różnice między L1 a L2. W trakcie lekcji nauczyciel bardzo często odwołuje się do materiałów audio i wideo, które to mają zapoznać uczniów z natywną wymową danego języka. Nauczyciel w trakcie kursu może korzystać z języka ojczystego, ale jedynie wówczas gdy instrukcje przez niego wydawane nie są zrozumiałe dla uczniów. Duży nacisk jest stawiany na wyłowienie wszystkich błędów popełnianych przez uczących się i ich korekcję.
Za podstawę posłużyła tutaj teoria Noama Chomskiego. Jest ona zaprzeczeniem metody audiolingwalnej. Nie uznaje ona nawyków wyuczonych przez ciągłe powtarzanie i memoryzację. Według zasad tej metody zadaniem uczącego się jest rozumienie języka obcego, a także samodzielne tworzenie nowych zdań na podstawie tzw. kompetencji językowej. W celu osiągnięcia sukcesu osoby uczące się powinny zdobyć umiejętność odnajdywania się w naturalnych sytuacjach. Często wykorzystuje się metodę prób i błędów. W przeciwieństwie do metody audiolingwalnej błąd nie jest uważany za coś złego, ale pokazuje on, czy uczeń rozwija się i postęp w nauce ma miejsce. Metoda kognitywna pojawia się także w przypadku nauczania eklektycznego - uwypukla ona znaczenie błędu językowego, który traktowany jest jako wyznacznik kolejnych poziomów wiedzy, osiąganych przez uczących się. Metoda ta podkreśla twórcze, refleksyjne i analityczne przyswajanie języka obcego.
Za jej ojca uważa się Jamesa Ashera, który uważał, że człowiek jest w stanie zapamiętać najwięcej gdy przysłuchuje się w milczeniu i wykonuje jakikolwiek ruch fizyczny. Nauczyciel wypowiada polecenia jednocześnie demonstrując żądaną akcję, a zadaniem osób uczących się jest naśladowanie go. Wszystko to w celu ograniczenia ilości wypowiadanych słów. Uczniowie muszą kojarzyć słowo z ruchem, odpowiadając na nie całym swoim ciałem. Asher tworząc tę metodę zakładał aktywizację całego mózgu - lewa półkula odpowiada za język, natomiast prawa za ruch fizyczny. Używa się jej przede wszystkim przy nauczaniu poleceń, trybu rozkazującego, gramatyki i słownictwa o odpowiedniej tematyce. Najlepiej adresować ją do małych dzieci, które oprócz nauki muszą także mieć czas na ruch fizyczny.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Komentarze
Dodaj komentarz
Hit dnia
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(6)
Przydatne do pracy na szustke.
hehehe!
heh!
he! -
(1)
Soda nie jest jedynym określeniem jakie się w Stanach używa na określenie napojów gazowanych. W wielu regionach mówi się na nie "pop", niektórzy nazywają je "coke" bądź jeszcze inaczej. Pod tym linkiem jest bardzo ładna mapka pokazująca gdzie dominuj...
-
(29)
Jest też inna teoria.Oscar Keller, kontroler jakości w fabryce forda,przybijał pieczątkę ze swoimi inicjałami na samochodach,które spełniały wymogi techniczne.
-
(1)
to fakt że akcent meryl streep jest straszny, wolałabym w tej roli helen mirren
-
(11)
JA ROWNIEZ MARZE ZEBY TAM POJECHAC;ZAWSZE JESTEM POD WRAZENIEM TEJ NIEZWYKLEJ ANI;I WSZYSTKICH KSIAZEK PISARKI; WIELKIEJ WYOBRAZNI UBRANEJ W PRZEPIEKNE SLOWA:::
















"przysłuc*****e się"? - czyżby system zawiódł? ;)