Samozwańcza stolica światowej rozrywki – kicz czy wyjątkowość?

    Mowa oczywiście o amerykańskim Las Vegas w stanie Nevada. Najbardziej ekscytująca stolica hazardu Ameryki jest miejscem zabaw dorosłych i typowym przykładem architektury zwanej komercyjną lub czasem „populistyczną”, nastawioną na przypodobanie się masowej publiczności, nie niosącą żadnego przesłania, za to bardzo efektowną.

    Hotele i kasyna wznoszą swoje fantastyczne kopuły i wieże nad błyszczącym wąwozem Las Vegas Strip. Znajdują się tam handlowe deptaki, knajpy oraz kaplice, w których można wziąć szybki ślub. Rozrywce nie ma końca. Można wygrać tutaj milion dolarów w automatach do gier i fortunę w kości lub w ruletkę. Vegas słynie także z przedstawień, w których występują znakomici komicy i piosenkarze. Las Vegas szczyci się największą na świecie plejadą „neonowych rzeźb”. Wszędzie roi się od kaskad różowego i niebieskiego światła. Trudno opisać wrażenie, jakie las Vegas robi nocą.
     
    The Strip to sześciokilometrowy odcinek Bulwaru Południowego, który biegnie od centrum, a kończy się nieco poniżej Alei Hacienda. Najsłynniejszym kasynem w „mieście grzechu” jest chyba Pałac Cezara, który otwarto w 1966 roku. Wejście otacza łuk triumfalny z korynckimi kolumnami. Do atrakcji należą rzymskie ogrody i ruchomy chodnik, przenoszący zwiedzających przez starożytny Rzym przywrócony do życia za pomocą hologramów i efektów laserowych. Ochrona nosi stroje rzymskich legionistów, a kelnerki przyodziane są w togi.
     
    W 1990 roku otwarto w Las Vegas Excalibur — największy hotel świata z ponad czterema tysiącami pokoi, siedmioma restauracjami i „lochami rozrywki”. Stylizowany jest na średniowiecze, nazwą nawiązując do legendarnego miecza króla Artura, a wyglądem przypominając średniowieczny zamek. Szczyt lokalu zwanego Alladin zdobi lampa, w której mieszkał dżinn. Wykonaniem w stylu mauretańskim przypomina harem. Pracujące w nim kelnerki wykonują taniec brzucha. W Tropicana zaś, w basenie, można zarówno popływać, jak i pograć blackjacka. Na wypadek zamoczenia banknotów na miejscu jest specjalna maszyna do suszenia pieniędzy.
     
    Jedno jest pewne: Las Vegas kusi swoim osobliwym klimatem, wzbudzając nieopisane emocje. Odpowiedź na pytanie, czy to miasto jest kiczowate w swoim przepychu i przeroście formy, czy raczej piękne i niesamowite zależy od indywidualnej oceny.

     

     

    Hit dnia

    Jak bardzo lubicie koszulki z krótkimi rękawami? Czy wyobrażacie sobie swoją garderobę bez nich? Odkrywamy kto pierwszy zaczął nosić T-shirty i w jaki sposób stały się one tak bardzo popularne. nbsp...

    Najczęściej czytane

    Z początkiem lat 50. ubiegłego stulecia w Wielkiej Brytanii narodziło się...
    Ostatnio pisaliśmy o języku poprawnym politycznie. Dziś prezentujemy...
    Czasowniki bring i take tłumaczy się zwykle odpowiednio: „przynieść...
      Znają go wszyscy, choć – wbrew opiniom niektórych...
    Rozumienie ze słuchu jest trudną, ale niezbędną dla komunikacji sprawności...
    Dzisiaj zapraszamy w podróż do Wielkiego Kanionu Kolorado w stanie Arizona...
    Proponujemy powtórkę najważniejszego materiału gramatycznego, jakim są...
    W wyniku długoletniej geologicznej izolacji kontynentu fauna Australii...
    Książę William był w ostatnim czasie w centrum zainteresowania mediów, a...
      Na ustnym egzaminie maturalnym z języka angielskiego pojawia się...

    Ostatnie komentarze

    • (4)

      cały ten program jest fantastyczny,podziwiam Panie lektorki,nie dość że są piękne to jeszcze inteligentne.I niech się nie czepia "jakiś tam"czy "in,on" po co czyta i ogląda jak taki dobry.Ja jestem początkująca i je podziwiam,iż robią coś...

    • (1)

      what about:
      + wunderful, adorable, lovely, reliable
      - unreliable, inadequate, monstrous, celinedion
      pozdrawiam :-)

    • (2)

      Po prostu ślicznie ... Pani przedstawiła zawiłości "duszy",
      aż się ciepło robi na sercu i duszy (oczywiście: heart & soul),
      chociaż zabrakło mi jednego wyrażenia, użwaengo czasem w muzyce R&B, hip-hop, itp.,
      czyli [I love you...

    • (4)

      ciekawe by było zobaczyć inne odmiany, np. australijski angielski, lub irlandzki ;-)

    • (50)

      no i zepsuł całą zabawę