Najoszczędniejszy Brytyjczyk
W dzisiejszych czasach praktycznie każdy ma problemy związane z pieniędzmi. Z tego też względu coraz to więcej osób poszukuje skutecznego sposobu na oszczędzanie, starając się „ciąć„ wszystkie zbędne wydatki. Właściwie Wielka Brytania nie doświadczyła tego tak mocno, jak Stany Zjednoczone, jednak są powody do obaw. Dlatego właśnie każdy powinien zacząć oszczędzać. Jak? Najlepiej ucząc się od Richarda Thompsona.
Money Supermarket nadał Richardowi Thompsonowi tytuł najoszczędniejszego człowieka w Wielkiej Brytanii. Zastanawiacie się pewnie dlaczego pan Thompson otrzymał taki tytuł? Cóż takiego wie, o czym my nie mamy pojęcia?
Jak on to właściwie robi? No cóż — dokładnie bada wszystko, począwszy od ubezpieczeń, a skończywszy na kontach oszczędnościowych, aby mieć pewność, że zawsze zyskuje najwięcej. Poza tym pan Thompson stara się wykorzystywać kruczki rynkowe, dla przykładu — pożyczając pieniądze na zerowy procent i inwestując je w lokaty z najwyższym oprocentowaniem, dzięki czemu pieniądze zarabia on, a nie bank.
Nic dodać, nic ująć.
Podobne tematy
O tym rozmawiacie
Najczęściej czytane
Ostatnie komentarze
-
(1)
Funeral - real fun!
-
(1)
Amerykańska wersja angielskiego jest znacząco uproszczona. Nic w tym dziwnego, Amerykanie są raczej leniwi:) Mniej zawiłości gramatycznych, mniej wymagająca wymowa (słyszalne 'r'), bardziej naturalny spelling (color - colour). Movie zamiast cinema,...
-
(73)
Mieszkam w UK dwa lata, moi rodzice trochę dłużej i zdarza nam się wtrącić coś po angielsku. Staramy się używać słów w wersji oryginalnej, bo ja język znam, a moja mama chce się nauczyć, to sobie ćwiczymy. Wszystkie wtrącenia biorą się nie z tego, że...
-
(9)
Jack Ripper napewno nie był tym kim kreują go media...nie był psychopatycznym świrem tylko chciał zeby wszyscy o nim tak myśleli i chciał policje skierować na zły trop. Stworzył cała historie Jacka Rippera bo miał jakis w tym cel. Jednym z argumentów...
-
(15)
Jeżeli już, to “can you give me a lift?”.
“Can you pick me up?” znaczy “czy możesz mnie (skądś) odebrać?”.
















Dodaj komentarz