Dlaczego Brytyjczycy mają dwa krany zamiast jednego?

    Zagadka dwóch kranów w Wielkiej Brytanii nurtuje wiele osób. Głębsze zastanowienie zmusza do refleksji, że dwa kurki reprezentują niejako radość i melancholię naszej egzystencji. Prawdziwe wyjaśnienie jest jednak dużo bardziej prozaiczne.

    Można by przypuszczać, że chodzi o ustawę Health and Safety Act z 1973 roku, czyli słynące z wielu absurdów brytyjskie przepisy BHP. Ci jednakże, którzy w Anglii już nieraz poparzyli się w czasie kąpieli, z pewnością stwierdzą, że to nie przepisy są powodem takiego stanu rzeczy.

    Otóż od zawsze w angielskim systemie wodno-kanalizacyjnym ciepła i zimna woda dostarczane są pod różnymi ciśnieniami, co utrudnia instalowanie baterii. Podwójne krany zapobiegają chlapaniu i innym niebezpiecznym efektom.
     
    Niektórzy uważają, że dwa krany to oszczędność. Jeśli chce się umyć ręce, trzeba najpierw zatkać zlew korkiem i dopiero nalać odpowiednią ilość wody, co chroni przed marnotrawstwem.
     
    Wreszcie osobne kurki to już tradycja. Choć obecnie w wielu angielskich domach instaluje się baterie mieszalnikowe pod prysznicem i nad zlewem, osobne krany z ciepłą i zimną wodą są wciąż obecne nad wanną i umywalką. 
     
     
    Zobacz także:

     

     

     

    Komentarze

    A mi powiedzieli, że to tradycja, ale taka: kiedyś był kran z tylko zimną wodą. Potem jak chcieli mieć ciepłą to wpadli na to, żeby rurę owinąć jakimś grzewczym drutem. Potem wpadli na to, że można dodać drugi kran, żeby mieć 2. I tak im zostało...

    a ja słyszałem, że ze względu na "mokrą" aurę i reumatoidalne powikłania z nią związane, używanie ciepłej i zimnej wody naprzemiennie ma dobroczynny wpływ (podobno tak się też kuruje sprawy reumatoidalne u nas)

    no madre to to nie jest ;] zawsze sobie utrudniali zycie

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu englishblog.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Najczęściej czytane

    Orkady (ang. Orkney Islands) to niezwykły archipelag na północ od Szkocji...
    W wyniku długoletniej geologicznej izolacji kontynentu fauna Australii...
      Znają go wszyscy, choć – wbrew opiniom niektórych...
    Czy kanadyjska Wyspa Księcia Edwarda może wzbudzić podziw i zadziwić swym...
    Silnik parowy, parowóz i peryskop – każdy zna te, wynalezione przez...
    Angielskie hrabstwo Kent dzięki malowniczemu krajobrazowi, dostępowi do...
    london night
    Niektórzy mówią, że wielkie miasta za dnia są uśpione, jak sowa. Dopiero...
    Loch Ness to słynne jezioro w północnej Szkocji. Jest chyba najbardziej...
    Lulworth to nazwa obszaru na wybrzeżu hrabstwa Dorset słynącego z przepię...
    Polacy, próbujący mówić po angielsku, mają skłonność do tworzenia nowych,...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Funeral - real fun!

    • (1)

      Amerykańska wersja angielskiego jest znacząco uproszczona. Nic w tym dziwnego, Amerykanie są raczej leniwi:) Mniej zawiłości gramatycznych, mniej wymagająca wymowa (słyszalne 'r'), bardziej naturalny spelling (color - colour). Movie zamiast cinema,...

    • (73)

      Mieszkam w UK dwa lata, moi rodzice trochę dłużej i zdarza nam się wtrącić coś po angielsku. Staramy się używać słów w wersji oryginalnej, bo ja język znam, a moja mama chce się nauczyć, to sobie ćwiczymy. Wszystkie wtrącenia biorą się nie z tego, że...

    • (9)

      Jack Ripper napewno nie był tym kim kreują go media...nie był psychopatycznym świrem tylko chciał zeby wszyscy o nim tak myśleli i chciał policje skierować na zły trop. Stworzył cała historie Jacka Rippera bo miał jakis w tym cel. Jednym z argumentów...

    • (15)

      Jeżeli już, to “can you give me a lift?”.
      “Can you pick me up?” znaczy “czy możesz mnie (skądś) odebrać?”.