Amerykańscy naukowcy ustalili...

    Przełomowe odkrycia naukowców z USA, o których nieustannie słyszymy w mediach, często wywołują zaciekawienie i zdumienie, ale najczęściej śmiech i niedowierzanie. Do jakich wniosków doszli w ostatnim czasie niestrudzeni amerykańscy badacze wszelkich zjawisk życia codziennego?

     

    Wysoka waga ma wysoką cenę!
    Otyłość szkodzi nie tylko zdrowiu, ale i rozmiarowi portfela, szczególnie damskiego – donoszą najnowsze badania amerykańskich naukowców. Lekarze od dawna wiedzą, że większe rachunki za leczenie płacą osoby otyłe. Stanowi to jednak tylko część rzeczywistych kosztów otyłości. Naukowcy z George Washington University do listy wydatków dodali: urlopy chorobowe, utratę produktywności, a nawet dodatkowe zapotrzebowanie na benzynę. Obliczyli, że rocznie otyłość kobietę kosztuje 4879 dolarów, a mężczyznę 2646 dolarów. (22.09.2010, Wirtualna Polska)
     
    Jesteś lubiany? Pierwszy złapiesz grypę
    Amerykańscy naukowcy postawili śmiałą tezę, że osoby lubiane i mające wielu znajomych, chorują na grypę jako pierwsze w sezonie zwiększonej ilości zachorowań. Doktor Nicholas Christakis z Harvardu dowiódł, że osoby znajdujące się w zwykle w centrum tzw. sieci społecznych najczęściej łapią wirusa na dwa tygodnie przed największą falą zachorowań. (24.09.2010, We-dwoje.pl)
     
    Krótkie spanie, długie życie
    Najnowsze badania amerykańskich naukowców sugerują, że przesypiając w nocy od 5 do 6,5 godzin możemy sobie zapewnić najdłuższe życie. Tak więc powszechne przekonanie, że powinniśmy spać dziennie 8 godzin zdaje się być nieprawdziwe. (11.10.2010, TVP)
     
    Ziemniaki wcale nie tuczą
    Wbrew powszechnej opinii ziemniaki wcale nie są wrogami szczupłej sylwetki. Amerykańscy naukowcy udowodnili, że można je spożywać i tracić na wadze. Ponadto zawierają szereg bioaktywnych substancji niezbędnych dla organizmu i wykazują działania antyrakowe. (15.10.2010, TVP)
     
    Każdy ma niezłomną wolę
    Siła woli nie zależy od tego, czy jesteśmy bardzo zmęczeni, ale od tego, czy w nią wierzymy. Badacze z prestiżowego Stanford University twierdzą, że nieodparte pragnienie zrobienia przerwy podczas pracy nie wynika ze zmęczenia ciała, ale ze słabej wiary w siłę woli. Istnieje powszechne przekonanie, że gdy siła woli słabnie, jedynym sposobem przywrócenia jej jest regeneracja ciała (np. poprzez odpoczynek, posiłek itp.) Amerykańscy naukowcy zakwestionowali jednak teorię, że siła woli, definiowana jako zdolność do oparcia się pokusie i skupienia się na wykonywanym zadaniu, jest zasobem ograniczonym. Odkryli oni, że sposób myślenia i osobiste przekonania dotyczące silnej woli determinują, jak długo i jak intensywnie jest się skłonnym do pracy nad trudnym ćwiczeniem umysłowym. (18.10.2010, Polskie Radio)
     
    Płacąc gotówką, kupujemy zdrowszą żywność
    Amerykańscy naukowcy udowodnili, że sposób płatności ma wpływ na jakość żywności, którą kupujemy. Karty płatnicze lub debetowe skłaniają nas do wyboru produktów niezdrowych. Gotówka odwrotnie. Dlaczego? Z analizy opublikowanej przez Journal of Consumer Research wynika, że przyczyniają się do tego dwa czynniki. „Po pierwsze niezdrowe produkty często pobudzają impulsywne zachowania, po drugie płatności gotówką są dla nas bardziej bolesne z psychologicznego punktu widzenia, co ogranicza naszą impulsywność” – wyjaśniają autorzy badań. (20.10.2010, Forsal.pl)
     
    Przykładanie lodu opóźnia gojenie
    Przykładanie okładu z lodu do podbitego oka czy skręconej kostki zamiast pomagać, opóźnia proces gojenia – odkryli amerykańscy naukowcy. Przez wiele lat sądzono, że należy zmrozić lub chociaż schłodzić naciągnięte mięśnie, guzy i wszelkiego rodzaju inne zranienia, by zmniejszyć ryzyko spuchnięcia. Okazuje się, że to mylne przekonanie. Zwichnięta kostka powinna spuchnąć, by rozpocząć proces regeneracji. Jeśli do tego nie dopuścimy, organizm nie dostanie sygnału do produkcji hormonu, który jest odpowiedzialny za gojenie. (27.10.2010, TVP)
     
    Wierzysz w swoją formę? Nie zachorujesz
    Osoby, które się gimnastykują, niemal o połowę zmniejszają szanse na przeziębienie. Amerykańscy naukowcy podkreślają także, że ważna jest nie tylko sama dawka ruchu, ale i jednostkowa ocena sprawności fizycznej. Wystarczy, że ktoś uważa, że jest wysportowany, by to wpływało na częstość chorowania. (02.11.2010, Kopalniawiedzy.pl)
     
    Otyłość może być „społecznie zaraźliwa”
    Posiadanie otyłych przyjaciół zwiększa ryzyko nadwagi – uważają amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Harvarda. Ich zdaniem potwierdza to ich wcześniejsze wnioski, że otyłość może być „społecznie zaraźliwa”. „Doszliśmy do wniosku, że osoby, które mają czworo otyłych przyjaciół, zwiększają dwukrotnie swoje szanse na otyłość, w porównaniu z tymi, które nie mają takich znajomych” – powiedziała Alison Hill kierująca zespołem badaczy z Harvardu. (08.11.2010, Onet.pl)
     

     

    Źródło: amerykanscynaukowcy.co.cc

     

    Komentarze

    Ciekawe te odkrycia :-D

    Dodaj komentarz

    Administratorem danych osobowych Użytkownika Serwisu englishblog.pl, przetwarzanych na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 1 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. 2002r. Nr 101, poz. 926) jest Nextweb Media Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, al. Stanów Zjednoczonych 26a, 03-964 Warszawa, posiadająca NIP: 9512259071, REGON 141506115, zarejestrowaną w Sądzie Rejonowym dla m. st. Warszawy XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000311202, kapitał zakładowy w wysokości 50 000 PLN. Dane osobowe Użytkownik podaje dobrowolnie w celu korzystania z usług świadczonych w ramach Serwisu w tym także wysyłania materiałów marketingowych na podany adres e-mail. Dane osobowe nie będą udostępniane podmiotom trzecim w celu realizacji ich działań marketingowych. Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. W przypadku jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z Administratorem Bezpieczeństwa Informacji: abi@nextwebmedia.
     

    Najczęściej czytane

    Orkady (ang. Orkney Islands) to niezwykły archipelag na północ od Szkocji...
    W wyniku długoletniej geologicznej izolacji kontynentu fauna Australii...
      Znają go wszyscy, choć – wbrew opiniom niektórych...
    Czy kanadyjska Wyspa Księcia Edwarda może wzbudzić podziw i zadziwić swym...
    Silnik parowy, parowóz i peryskop – każdy zna te, wynalezione przez...
    Angielskie hrabstwo Kent dzięki malowniczemu krajobrazowi, dostępowi do...
    london night
    Niektórzy mówią, że wielkie miasta za dnia są uśpione, jak sowa. Dopiero...
    Loch Ness to słynne jezioro w północnej Szkocji. Jest chyba najbardziej...
    Lulworth to nazwa obszaru na wybrzeżu hrabstwa Dorset słynącego z przepię...
    Polacy, próbujący mówić po angielsku, mają skłonność do tworzenia nowych,...

    Ostatnie komentarze

    • (1)

      Funeral - real fun!

    • (1)

      Amerykańska wersja angielskiego jest znacząco uproszczona. Nic w tym dziwnego, Amerykanie są raczej leniwi:) Mniej zawiłości gramatycznych, mniej wymagająca wymowa (słyszalne 'r'), bardziej naturalny spelling (color - colour). Movie zamiast cinema,...

    • (73)

      Mieszkam w UK dwa lata, moi rodzice trochę dłużej i zdarza nam się wtrącić coś po angielsku. Staramy się używać słów w wersji oryginalnej, bo ja język znam, a moja mama chce się nauczyć, to sobie ćwiczymy. Wszystkie wtrącenia biorą się nie z tego, że...

    • (9)

      Jack Ripper napewno nie był tym kim kreują go media...nie był psychopatycznym świrem tylko chciał zeby wszyscy o nim tak myśleli i chciał policje skierować na zły trop. Stworzył cała historie Jacka Rippera bo miał jakis w tym cel. Jednym z argumentów...

    • (15)

      Jeżeli już, to “can you give me a lift?”.
      “Can you pick me up?” znaczy “czy możesz mnie (skądś) odebrać?”.